piątek, 2 maja 2014

02.05.2014

- Co Ci jest?
- Ty mi jesteś

(...)


Wybuch zieleni
z dnia na dzień za oknem mam wrażenie zakwitło wszystko

Jest taka słoneczna, iście wiosenna pogoda
Zastanawiam się czy umyć samochód
ale pewnie wtedy zacznie padać...

poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Waw + Mazury + K-ce = jeden weekend...

Piątek 11 kwietnia.
Zakupiłam swoją jedną z bardziej lubianych kaw,
Zasiadłam na peronie, oczekując pociągu...

Podróż pociągiem minęła
szybko
miło
spokojnie
z pięknym widokiem

Lotnisko Stansted zatłoczone (jak zawsze)
Ryanair beznadziejny (jak zawsze)
Ale kto by to analizował

Ważne, że o 16:00 dotarłam do Wawy :)
a potem na Mazury...

Doborowe towarzystwo,
Tańce,
Grillowanie,
Nurkowanie,
Kajakowanie,
Odpoczywanie...
i tak do niedzieli...





 a w niedziele...
dotarłam na Śląsk
gdzie 
rodzina moja
przyjaciele moi
i serce moje...

 Pyszny obiad, który przygotowała moją Przyjaciółka


 Moja mała Ruda
a to na dokładkę...
fragment już nie mojego pokoju,
a mamowego pierdolnika :P


I tak oto sama nie wiem jak, gdzie i kiedy cudowny weekend dobiegł końca
A ja wsiadłam do samolotu
i wróciłam na angielską ziemię...

Tęskno mi...

środa, 26 marca 2014

Montafon 2014

Po cudownej, najlepszej, wspaniałej, jedynej Italii przyszła pora na Austrię.


 Lotnisko. Salzburg. 
Pierwsze promienie słoneczne
Już wiedziałam, że będzie idealnie :)

 Pierwszy dzień.
Widok, no wiadomo idealny :P
W takich drewnianych domkach mieszkaliśmy - zdecydowanie polecam.

 Taka panorama dnia pierwszego
Cieszyć oczy ;)

 Takie tam z rąsi - selfie :P

 Co tu dużo mówić
Absolut Polakom

 Gdy nie ma lustra - najlepsza jest pomoc mamy
Ale za dużo była :( (nie mama, kurtka ;P)
Ale piękna...

Jedno z... tysięcy zdjęć GoPro :)
Moja jak najbardziej super rodzinka


Szał ciał narciarski na ten sezon zakończony.
Pora na wiosnę, która w tej mojej Anglii się nie umie poderwać do życia.
Kto by się przejmował skoro humor dopisuje...

wtorek, 4 marca 2014

Italy

No i minęły sama nie wiem kiedy te jedne z piękniejszych dwóch tygodni we Włoszech.
Cudowny i wymarzony czas z rewelacyjną ekipą.
Śmiechu od samego rana nie brakowało. 
Śniegu mieliśmy po paszki - a nawet i więcej.
Słońce buzie smagało nam codziennie.

Jedynie o czym marzę, to wrócić do tych pięknych chwil, które spędziłam tam.

Powyżej część najlepszej Kadry :)

 Val di Fassa :)

 Tylko jakieś 5 metrów świeżego puszku :P

 Zabawy w tkz. międzyczasie 



 Magia. 
To jest moja miłość.
To jest moja pasja.


Buzia śmieje się codziennie, bo wspominam te wszystkie chwile.
Ten wyjazd zdecydowanie zapamiętam na całe życie.

A teraz piorę i sobota Austria :)

czwartek, 6 lutego 2014

06.02.2014

O matko czas ten pędzi...
Dużo się dzieje

Z rana takie słońce i błękit nieba :)

Popołudniu to nic tylko koc, herbata
Deszcz padze i padze... bleh...

A ja staram się nie zwariować i z uśmiechem patrzę w przyszłość

Plany na najbliższy czas ->> dwa tygodnie w Italii na nartach :)
Wrócę ze zdjęciami, naładowanymi akumulatorami, gotowa na kolejne narty :)