czwartek, 26 września 2013

26.09.2013

Dziś dzień wolny od pracy.

Idzie jesień, w Leeds jak na razie słoneczna i ciepła :)
Ale buty i tak jakieś na jesień zakupić muszę, bo w trampkach nie da rady do zimy...

Znajomi byli i już do Polski wrócili.
To był (chyba) w tym roku ostatni taki odwiedziony tydzień... - szkoda

A tymczasem pora na obiad.








czwartek, 5 września 2013

05.09.2013

I pojechali
Ale było PIĘKNIE!!

wycieczki do parku :)



spacery i zwiedzanie Edinburgha




 czasem trochę wiało :P










 Jak siostry :P


 komplet ;)

 córeczka tatusia :)


Nic tylko czekać do świąt :)


wtorek, 27 sierpnia 2013

27.08.2013

Lato się pomału kończy, chociaż słońce świeci i ciepło to wieczorami już chłodny wiatr przypomina o nadchodzącej jesieni.

A tak poza tym...
to proza życia -







czwartek, 1 sierpnia 2013

01.08.2013

Jutro piątek.
Jutro odwiedza nas Gość - Ala siostra Przemka.

 Boskie, rewelacyjne, najlepsze spodnie :)
Zeszłoroczny prezent z Nepalu od przyjaciółki.
 Przed wyjściem na pożegnalną imprezę głównego managera :)
Obiad. Jajo, fasolka i młode ziemniaczki :)
Mogę to jeść codziennie, ale obowiązkowa do tego zestawu jest maślanka. 



środa, 24 lipca 2013

24.07.2013

Odliczam.
Wyliczam.
Kalkuluję.
Analizuję.
Rozmyślam.
Marzę.


Kim chcę być?
Co chcę w życiu robić?

wtorek, 23 lipca 2013

23.07.2013

Przyleciały.
One.Dwie.
Wyczekiwane długo :)

Tydzień spędziłyśmy wspólnie cały.
Wypoczywałam Ja.
Zwiedzała cała trójka nasza.

Było 
i morze
i miasto
i pizza
i piwo
i grill
i spacer
i tylko jakoś tydzień nam za szybko zleciał.

Radość ma ogromna bo:
- kolor mój na głowie od słońca jakoś przyciemniał,
- miesiąc i trochę zostało do kolejnych odwiedź tych mi najbliższych,
- mam Mamę, którą chwalić się mogę na świat cały i wielki,
- na święta przylecę do domu rodzinnego.

A teraz mini relacja z tych dni paru :)