Dziś dzień wolny od pracy.
Idzie jesień, w Leeds jak na razie słoneczna i ciepła :)
Ale buty i tak jakieś na jesień zakupić muszę, bo w trampkach nie da rady do zimy...
Znajomi byli i już do Polski wrócili.
To był (chyba) w tym roku ostatni taki odwiedziony tydzień... - szkoda
A tymczasem pora na obiad.
czwartek, 26 września 2013
czwartek, 5 września 2013
05.09.2013
I pojechali
Ale było PIĘKNIE!!
wycieczki do parku :)
spacery i zwiedzanie Edinburgha
czasem trochę wiało :P
Jak siostry :P
komplet ;)
córeczka tatusia :)
Nic tylko czekać do świąt :)
środa, 28 sierpnia 2013
wtorek, 27 sierpnia 2013
27.08.2013
Lato się pomału kończy, chociaż słońce świeci i ciepło to wieczorami już chłodny wiatr przypomina o nadchodzącej jesieni.
A tak poza tym...
to proza życia -
A tak poza tym...
to proza życia -
czwartek, 1 sierpnia 2013
01.08.2013
Jutro piątek.
Jutro odwiedza nas Gość - Ala siostra Przemka.
Jutro odwiedza nas Gość - Ala siostra Przemka.
Boskie, rewelacyjne, najlepsze spodnie :)
Zeszłoroczny prezent z Nepalu od przyjaciółki.
Przed wyjściem na pożegnalną imprezę głównego managera :)
Obiad. Jajo, fasolka i młode ziemniaczki :)
Mogę to jeść codziennie, ale obowiązkowa do tego zestawu jest maślanka.
środa, 24 lipca 2013
wtorek, 23 lipca 2013
23.07.2013
Przyleciały.
One.Dwie.
Wyczekiwane długo :)
Tydzień spędziłyśmy wspólnie cały.
Wypoczywałam Ja.
Zwiedzała cała trójka nasza.
Było
i morze
i miasto
i pizza
i piwo
i grill
i spacer
i tylko jakoś tydzień nam za szybko zleciał.
Radość ma ogromna bo:
- kolor mój na głowie od słońca jakoś przyciemniał,
- miesiąc i trochę zostało do kolejnych odwiedź tych mi najbliższych,
- mam Mamę, którą chwalić się mogę na świat cały i wielki,
- na święta przylecę do domu rodzinnego.
A teraz mini relacja z tych dni paru :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


